• Wpisów: 47
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 11:25
  • Licznik odwiedzin: 3 919 / 1180 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
marszal222
 
PROSIMY O UDOSTĘPNIANIE BARDZO PILNE- DZIEWCZYNY NIE MA JUŻ OD 6 TYGODNI...

Missing since 21-03-2012 from Poland.
17 years old girl
-164cm
-blue eyes

ww.zaginieni.pl/baza-danych-osob-zaginionych…
 

marszal222
 
Przyjechałem pod adres do klienta i zatrąbiłem. Po odczekaniu kilku minut, zatrąbiłem ponownie. To miał być to mój ostatni kurs tego wieczoru i pomyślałem że wrócę do "bazy", ale zamiast tego zaparkowałem samochód, podszedłem do drzwi i zapukałem. "Minutkę!" - odpowiedział wątły, starszy głos. Usłyszałem odgłos tak jakby coś było ciągnięte po podłodze...

Po długiej przerwie, otworzyły się drzwi. Stała przede mną niska, na oko dziewięćdziesięcioletnia kobieta. Miała na sobie kolorową sukienkę i kapelusz z dopiętym welonem; wyglądała jak ktoś z filmu z lat czterdziestych. U Jej boku była mała nylonowa walizka. Mieszkanie wyglądało tak, jakby nikt nie mieszkał w nim od lat. Wszystkie meble przykryte były płachtami materiału.

Nie było zegarów na ścianach, żadnych bibelotów ani naczyń na blacie. W rogu stało kartonowe pudło wypełnione zdjęciami i szkłem. "Czy mógłby Pan zanieść moją torbę do samochodu?" - zapytała. Zabrałem walizkę do auta, po czym wróciłem aby pomóc kobiecie.

Wzięła mnie za rękę i szliśmy powoli w stronę krawężnika. Trzymała mnie za ramię, dziękując mi za życzliwość. "To nic" - powiedziałem - "Staram się traktować moich pasażerów w sposób, w jaki chciałbym aby traktowano moją mamę."

"Och, jesteś takim dobrym chłopcem" - odrzekła. Kiedy wsiedliśmy do samochodu, dała mi adres, a potem zapytała: "Czy mógłbyś pojechać przez centrum miasta?

"To nie jest najkrótsza droga" - odpowiedziałem szybko, włączając licznik opłaty.

“Och, nie mam nic przeciwko temu" - powiedziała. "Nie spieszę się. Jestem w drodze do hospicjum...”



Spojrzałem w lusterko. Jej oczy lśniły. "Nie mam już nikogo z rodziny" - mówiła łagodnym głosem. "Lekarz mówi, że nie zostało mi zbyt wiele..."

Wyłączyłem licznik... "Którędy chce Pani jechać?"

Przez następne dwie godziny jeździliśmy po mieście. Pokazała mi budynek, gdzie kiedyś pracowała jako operator windy. Jechaliśmy przez okolicę, w której żyła z mężem jako nowożeńcy. Poprosiła bym zatrzymał się przed magazynem meblowym który był niegdyś salą balową, gdzie chodziła tańczyć jako młoda dziewczyna.

Czasami prosiła bym zwolnił przy danym budynku lub skrzyżowaniu i siedziała wpatrując się w ciemność, bez słowa.

Gdy pierwsze promienie Słońca zaczęły pojawiać się nad horyzontem, powiedziała nagle "Jestem zmęczona. Jedźmy już proszę". Jechaliśmy w milczeniu pod wskazany adres. Był to był niski budynek z podjazdem, tak typowy dla domów opieki.

Dwaj sanitariusze wyszli na zewnątrz gdy tylko zatrzymałem się na podjeździe. Musieli się jej spodziewać. Byli uprzejmi i troskliwi...

Otworzyłem bagażnik i zaniosłem małą walizeczkę kobiety do drzwi. Ona sama została już usadzona na wózku inwalidzkim.

- Ile jestem panu winna? - Spytała, sięgając do torebki.
- Nic - powiedziałem.
- Trzeba zarabiać na życie - zaoponowała.
- Są inni pasażerowie.

I nie zastanawiając się kompletnie nad tym co robię, pochyliłem się i przytuliłem Ją. Objęła mnie mocno.

- Dałeś staruszce małą chwilę radości - powiedziała - Dziękuję.

Uścisnąłem jej dłoń, a następnie wyszedłem w półmrok poranka... Za mną zamknęły się drzwi - był to dźwięk zamykanego Życia...

Tego ranka nie zabierałem już żadnych pasażerów.Jeździłem bez celu, zagubiony w myślach. Co jeśli do kobiety wysłany zostałby nieuprzejmy kierowca lub niecierpliwy aby zakończyć swoją zmianę? Co gdybym nie podszedł do drzwi, lub zatrąbił tylko raz, a następnie odjechał?

Myśląc o tym teraz, nie sądzę, abym zrobił coś ważniejszego w całym swoim życiu.

Jesteśmy uzależnieni od poszukiwania emocjonujących zdarzeń i pięknych chwil, którymi staramy się wypełnić nasze życia.

Tymczasem piękne chwile mogą przydarzyć się nam zupełnie nieoczekiwanie, opakowane w to, co inni mogą nazwać rutyną. Nie przegapmy ich...
  • awatar bel bel: niby każdy o tym wie aa jednak o tym nie myśli i żyje tak jak żyje..
  • awatar Angel World: @bel bel: no zgadza się, fakt może trzeba zacząć od siebie wystarczy od drobniejszych rzeczy zacząć
Pokaż wszystkie (2) ›
 

marszal222
 
No to do boju maturzyści! Za kilka chwil pokażcie, że nie było się o co martwić,przejmować, zarywać nocy itp. ;) a jak skończycie pisać to dołączcie do tych co wam cały czas mówili, że matura to pikuś;)
 

marszal222
 
Siedzę na tym cholernym portalu godzinami. Jak już się ocknę i wyloguję, dręczą mnie wyrzuty sumienia, że tyle tam siedziałem, a chwilę później znów chcę wejść!

A prawda jest taka, że szukam tam akceptacji. Akceptacji, której przecież w życiu mi nie brakuje! Chcę wykreować atrakcyjny obraz siebie, dla własnej satysfakcji, chwalić się sobą, ale to tak naprawdę nie pokazuje kim jestem, jaki jestem. Sztuczniejszy! Szukam emocji, których brakuje w moim życiu. Szukam czegoś ciekawego, czegoś co sprawi, że poczuję się inaczej niż zwykle - tego też powinnam poszukać w realnym świecie!

Weźcie się w garść i wyłączcie facebooka, facebook to zło
  • awatar Angel World: zgadza się ale nic dobrego z niego nie wychodzi
  • awatar Tygrysek>3: nom, teraz Facebook jest dla wszystkich naj.. ja też tak miałam, ale teraz bardziej pinger ;)
  • awatar Angel World: mam nadzieję że pinger nie zmienia w OS CZASU to już by była przesada :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

marszal222
 
HISTORIA - Może być prawdziwa... (przeczytaj a możesz uratować komuż życie) :)

Gdy rano się budzę 14 lutego:
Włączam TV - a tam gadają od rana o walentynkach
Włączam Radio - i tam też gadają o walentynkach jak nie audycja to reklama itp...
Włączam internet - i tam też wszyscy gadają o walentynkach na NK,  fb itp stronach
Wychodzę na dwór - i też wszędzie walentynki
Wracam do domu, chcę odtworzyć lodówkę ale się boję że tam też będzie wszystko walentynkach mi przypominać o nich nie otwieram idę spać.

Rano na druki dzień się 15 lutego:
Włączam TV - w końcu spokój nie gadają o Walentynkach
Włączam Radio - o dziwo też spokój
Włączam internet - też spokój nikt nie gada o Walentynkach nikt nikogo nie kocha dziwne
Wychodzę na dwór - też spokój
Wracam do domu - Otwieram lodówkę a tam kobiece zwłoki zamarznięte
Które były od wczoraj w lodówce dostałem za nią nie winie wyrok 5 lat zawieszeniu na 3 lata za przechowywanie zwłok w lodówce.

Ja się teraz pytam cholery kto jej kazał tam wchodzić 14 lutego to lodówki, To mojej lodówki?
 

marszal222
 
Aniołowie w naszym życiu: Nigdy nie z wracałem uwagi na Anioły w moim życiu od pewnego wytarzanie które miałem tydzień temu. Miałem jechać do znajomej na Weekend wszystko miałem przygotowane i zaplanowane oraz byłem spakowany. ale wcześniej wszystko mi mówiło żebym nie jechał, chciałem jak by na silę zaplanować swój wyjazd do niej chodź wszystko mi mówiło nie jedz ale ja nadal planowałem wyjazd, do dnia wyjazdu zrobiłem w danym dniu po prostu zaspałem na autobus byłem wkurzony grzecznie mówiąc ale po kilku godzinach doszło do mnie że do Anioł mie uchronił przed tym wyjazdem zaopiekował sie mną w w czasie mojego snu do on wyłączył mój budzik żeby mnie nie obudzić po nawet nie słyszałem kiedy dzwonił a wieczorem kilka razy go sprawdzałem czy dobrze ustawiłem budzenie. Nigdy mi się nie zdarzyło przynajmniej nie pamiętam żebym zaspał na autobus czy pociąg jak gdzieś jechałem zawsze budziłem się przed czasem przed budzikiem parę minut.

Taka moja krótka historia, doświadczenia mojego Anioła w moim życiu teraz częściej będę go słuchał w moim życiu - Mój Anioł jest nie zawodny.

KOL.jpg
 

marszal222
 
Cześć dawno mię tu nie było ale zacznę od tego zacznę od tego.

W pierwszej kolejności chciałem się z wami przywitać, także Cześć i czołem Wink
Coś o sobie ? Hmm… chętnie bym się rozpisał gdyby było o czym, z pewnością czytaliście już tego typu blogi na tej stronie. Ale krótkie opowiadanie nie zaszkodzi..

Jestem Wojtek, rocznikowo mam 35 lat niestety formalnie dopiero w czerwcu -.- Mieszkam sam na mieszkaniu. Do tej pory moim życiem był komputer i Internet, tak zło które mnie niszczyło i przysporzyło mnie jedynie o same kłopoty związane z nieśmiałością. Mógłbym o sobie powiedzieć „ internetowy cwaniak ” ponieważ przez portale społecznościowe potrafię poderwać kobiety, lecz gdy próbuję osiągnąć to w życiu codziennym, pojawiają się wymówki typu: „co jeśli mnie wyśmieje”, „co pomyślą przechodnie” , „a jeśli ma chłopaka i dostane wpier…”. Chyba każdy wie, że mógłbym tak wymieniać aż doszłoby do tego że kolejne literki na blogu byłyby odpłatnie.

Portal podrywaj.org śledzę od kilku lat, jednak dotąd nie udzielałem się jako użytkownik.. Usiłowałem zmienić swoje życie i jadłem wiedzę jak najlepszy obiad u babci ;) niestety nie potrafię do tej pory przenieść tego w praktykę chociaż wiele razy się starałem kończyło się jak zawsze przegraną ponieważ nawet nie podbiłem do mojego targetu.

Od Dzisiaj tj. 15 października 2011 roku Zaczynam od nowa, zapomnę o tym co było, nie będę spoglądał w przeszłość ---- > to nie wróci Wink Więc po jaką cholerę mam się przejmować? mam nadzieję że Wy cała społeczności, podtrzymacie mnie na duchu i dacie jeszcze większego kopa na start. Liczę na was! Wiem, że dzięki wam moje życie obróci się o całe 180 stopni i zacznę poznawać te kobiety które mi się spodobają i nie będzie to dla mnie problemem ;D

Na tym zakończę wpis w moim blogu, za wszelkie błędy wielkie sorry, ale mimo mojego no life`izmu nie zwykłem pisać blogów. Pozdro i powodzenia !
 

marszal222
 
Dobre humor i dobra muzyka są nie od dziś duetem do zadań specjalnych:)
Dzisiejsze zadanie brzmi – poczuć weekend w środku tygodnia. Ja sugeruje... Dobry humor Wy dorzućcie swoje propozycje :)
 

marszal222
 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los.

Bowiem każdego dnia wraz z dobrodziejstwami słońca Bóg obdarza nas chwilą, która jest w stanie zmienić to wszystko, co jest przyczyną naszych nieszczęść. I każdego dnia udajemy, że nie dostrzegamy tej chwili, że ona wcale nie istnieje. Wmawiamy sobie z uporem, że dzień dzisiejszy podobny jest do wczorajszego i do tego, co ma dopiero nadejść. Ale człowiek uważny na dzień, w którym żyje, bez trudu odkrywa magiczną chwilę. Może być ona ukryta w tej porannej porze, kiedy przekręcamy klucz w zamku, w przestrzeni ciszy, która zapada po wieczerzy, w tysiącach i jednej rzeczy, które wydaja się nam takie same. Ten moment istnieje naprawdę, to chwila, w której spływa na nas cała siła gwiazd i pozwala nam czynić cuda. Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie walczyć. Magiczna chwila dnia pomaga nam dokonywać zmian, sprawia, iż ruszamy na poszukiwanie naszych marzeń. I choć przyjdzie nam cierpieć, choć pojawią się trudności, to wszystko jest jednak ulotne i nie pozostawi po sobie śladu, a z czasem będziemy mogli spojrzeć wstecz z dumą i wiarą w nas samych.

Biada temu, kto nie podjął ryzyka. Co prawda nie zazna nigdy smaku rozczarowań i utraconych złudzeń, nie będzie cierpiał jak ci, którzy pragną spełnić swoje marzenia, ale kiedy spojrzy za siebie – bowiem zawsze dogania nas przeszłość – usłyszy głos własnego sumienia: „A co uczyniłeś z cudami, którymi Pan Bóg obsiał dni twoje? Co uczyniłeś z talentem, który powierzył ci Mistrz? Zakopałeś te dary głęboko w ziemi, gdyż bałeś się je utracić. I teraz została ci jedynie pewność, że zmarnowałeś własne życie.”

Biada temu, kto usłyszy te słowa. Bo uwierzył w cuda, dopiero gdy magiczne chwile życia odeszły na zawsze.
 

marszal222
 
Chciał bym Cię, Zaprosić na stronę Przystanek Anioła Pokoju Dzięki tej stronie, możecie

skorzystać z licznych przywilejów na naszej stronie posłuchać dobrego
radia po modlić się na kanale Modlitewnym o 15:00 i 21:00, lub obejrzeć na kanale Video wybrane filmiki które warto obejrzeć  wystarczy tylko
się zarejestrować.

Jest nam ogromnie miło, że interesuje się naszymi publikacjami. Nie jest więc przypadkiem, że to właśnie Ty otrzymasz od nas pakiet atrakcyjnych przywilejów. Zależy nam bowiem
bardzo na takich osobach jaką jesteś i chcemy podziękować Ci w wyjątkowy sposób.

Zapraszamy na stronę naprawdę warto

radioktozjakbog.dbv.pl